Aleje i ogrody – dawne elementy miejskiego krajobrazu

Artykuły » Aleje i ogrody – dawne elementy miejskiego krajobrazu

  • Ogród - Kritzel
    Ogród - Kritzel
  • Lonker Strasse (ob. Grunwaldzka)
    Lonker Strasse (ob. Grunwaldzka)
  • Ob. ul. 3 Maja
    Ob. ul. 3 Maja
  • Park i ogród
    Park i ogród
  • Lipy
    Lipy

Interesującym elementem nowomiejskiego krajobrazu z początku XX wieku były zadrzewione ulice, zwane potocznie alejami. Obowiązek sadzenia drzew po obu stronach traktów komunikacyjnych wynikał z edyktów pruskich. Zgodnie z przeznaczeniem, drzewa przy drogach miały chronić podróżnych przed niesprzyjającymi czynnikami atmosferycznymi np. deszczem i wiatrem. W upalne dni  miały dawać cień, a w nocy i zimą ułatwiały orientację w terenie. O gatunkach drzew przeznaczonych do obsadzenia często decydowali urzędnicy, sugerując się znaczeniem dróg. Drogi ważniejsze zadrzewiano gatunkami szlachetnymi np. dębami. Trakty w małych miejscowościach obsadzano gatunkami bardziej powszechnymi np. lipami.

Dla podróżnych miało to jednak i inne znaczenie. Dziś na drzewa patrzymy przede wszystkim się pod kątem ich wartości surowcowej. W przeszłości wiara w symbolikę drzew była silniejsza niż obecnie. Z tego względu w  ogrodach zazwyczaj nie było cisów, czy też żywotników, bowiem uchodziły one za rośliny poświecone zmarłym i sadzono je na cmentarzach. W ludowych wierzeniach drzewa miały posiadać magiczną moc, a poszczególnym gatunkom przypisywano m.in. właściwości ochronne. Szczególnym kultem na ziemi lubawskiej otoczona była lipa, uchodząca tu za drzewo święte. Według wierzeń była też jedynym drzewem, w które nie uderza piorun. W gajach lipowych – świętych dla pogan –  składano ofiary i odprawiano ceremonie np. podczas święta Pergubrii. Na ziemi lubawskiej takie miejsca znajdowały się prawdopodobnie w Łąkach, Lipach i Kurzętniku. Wraz z postępującą chrystianizacją w miejscach dawnego kultu pogańskiego stawiano kościoły i klasztory. Z lipą powiązany został kult Matki Boskiej (m.in. Lipskiej). Najczęściej też, figury oraz kapliczki umieszczano na starych lipach, a gotyckie figury (np. Matkę Bożą z Dzieciątkiem z nowomiejskiej bazyliki) wykonywano z drewna lipowego. Nazwą Lipowa (z j. niem. Lindenstrasse) nazwano jedną z ulic Nowego Miasta. Pomimo olbrzymich walorów kulturowych i przyrodniczych, wiekowe drzewa znikają z naszego krajobrazu, często ze względów zwiększania bezpieczeństwa na drogach.

Innym interesującym świadectwem krajobrazu tworzonego przez ówczesnych mieszkańców miasta były też ogrody. Najczęściej posiadały one charakter ozdobny i użytkowy. Właściciele łąkowskich ogrodów (C. Eichler i L. Karczewski) organizowali w nich zabawy „latowe” i spotkania plenerowe. Ogrody podnosiły atrakcyjność nieruchomości, a także tworzyły „zielone miejsca” w miejskim krajobrazie. Ich forma i wielkość zależała od warunków lokalizacyjnych. Popularne były koncepcje naturalistyczne w sąsiedztwie murów i innych elementów fortyfikacyjnych (np. ogrody Kritzel i Cohn’a ). Do dziś w większości przetrwały jedynie na starych planach i dokumentach ikonograficznych.

Dariusz Andrzejewski