Synagoga z ulicy Kaźmierzowej

Artykuły » Synagoga z ulicy Kaźmierzowej

  • Kartka wysł. ze Lwowa 1911 r.
    Kartka wysł. ze Lwowa 1911 r.
  • Ulica Synagogowa
    Ulica Synagogowa
  • Panorama miasta z synagogą
    Panorama miasta z synagogą
  • Pocztówka wysł. z Jerozolimy 1900 r.
    Pocztówka wysł. z Jerozolimy 1900 r.
  • Rynek - sklep Aschera i Israela
    Rynek - sklep Aschera i Israela
  • Hotel Landshut
    Hotel Landshut
  • Zbliżenie na synagogę
    Zbliżenie na synagogę

Przemierzając wytyczone już za czasów średniowiecznych nowomiejskie uliczki, nieświadomie stąpamy po historii naszego miasta. Jedną z najstarszych ulic, która prowadziła do niezachowanej do dnia dzisiejszego Bramy Bratiańskiej, jest ulica Kazimierza Wielkiego. W okresie międzywojennym nazywana była Kaźmierzową, a jeszcze wcześniej Synagogową (Synagogenstrasse). Skąd ta nazwa? Przy tej ulicy w latach 1857-1858 pobudowano synagogę, która została zniszczona przez Niemców podczas drugiej wojny światowej. Dziś nasza wiedza na jej temat jest szczątkowa. Nie ma informacji o zachowanych dokumentach ikonograficznych przedstawiających szczegółowy wygląd budynku, zarówno z zewnątrz jak i jego wnętrza.

Możemy się jedynie domyślać, iż tak jak w innych synagogach w jej centralnym miejscu znajdowało się podwyższenie służące do czytania Tory. Sklepienie być może pokryte było freskami przedstawiającymi np. znaki zodiaku będące częstym motywem malarskim w żydowskiej sztuce. Z dostępnych źródeł wiemy, że bożnica była pobudowana na planie prostokąta o wymiarach 17 na 19 metrów W kwestii architektury najczęściej wskazuje się jej neogotycki styl. Całość budynku była nakryta dwuspadowym dachem, co widać na pocztówkach. W detalach wystroju zewnętrznego zauważalne są zdobienia, które mogą wskazywać na elementy stylu neomauretańskiego, stosowanego często w połowie XIX wieku przy budowie synagog m.in. przez środkowoeuropejskich Żydów, w tym również na obszarze Prus. 

Wiedza na temat diaspory żydowskiej mieszkającej w naszym mieście w XIX i na początku XX w. również jest niepełna. Z dostępnych publikacji wynika, że Żydzi przybyli do Nowego Miasta pod koniec XVIII wieku, gdyż wtedy to utworzono gminę żydowską. Oprócz wspomnianej już synagogi, gmina ta posiadała m.in. łaźnię, szkółkę religijną i cmentarz. Stary cmentarz mieścił się przy dzisiejszej ul. Sienkiewicza, a nowy założono później przy obecnej ul. Grunwaldzkiej. Wiadomo też, że nowomiejska gmina żydowska podlegała rabinowi w Lubawie. Najwięcej mieszkańców wyznania mojżeszowego w naszym mieście odnotowano w latach 40. XIX w., kiedy to ich liczba przekroczyła 21% ogółu mieszkańców. Wpływ na zwiększenie się liczebności Żydów, mogły mieć zachodzące zmiany, zmierzające do uregulowania ich sytuacji prawnej w państwie pruskim. Ostatecznie przeobrażenia te, dawały społeczności żydowskiej prawo m.in. do swobodnego osiedlania się, czy też zakupu nieruchomości. W 1847 r. władze pruskie uchwaliły ustawę o stosunkach żydowskich, która z kolei m.in. regulowała od strony prawnej kwestie dotyczące funkcjonowania gmin oraz okręgów synagogalnych.

Nowomiejska społeczność wyznania mojżeszowego w głównej mierze zajmowała się handlem, spedycją i przemysłem m.in. drzewnym. Większość dużych sklepów, jaka powstała w XIX w. była zakładana przez kupców żydowskich. Zachodzące procesy emancypacyjne postępowały jednocześnie z asymilowaniem się nowomiejskiej społeczności żydowskiej z Niemcami. Zmiany te ostatecznie spowodowały, iż często jedynym elementem odróżniającym Żydów od pozostałych mieszkańców, była wyznawana religia. Brak odrębności pod względem ubioru i mowy nie odpowiadał oczywiście stereotypowemu obrazowi Żyda z Europy Wschodniej, często przedstawianemu na pocztówkach z tego okresu. Po traktacie wersalskim z 1919 r., w naszym mieście pozostała już tylko niewielka liczba mieszkańców wyznania mojżeszowego. W 1931 r. społeczność żydowska liczyła około 35 osób, co oczywiście miało wpływ na trudną sytuację finanso­wą tej gminy. Ostatecznie w 1938 r. gmina żydowska w Nowym Mieście weszła w skład Zbiorczej Wyznaniowej Gminy Żydowskiej w Brodnicy.

Interesującym źródłem wiedzy na temat naszego miasta oraz sytuacji społecznej na przełomie XIX i XX w.  z punktu widzenia przedstawiciela ówczesnej społeczności żydowskiej, są wspomnienia S. Landshuta. Pisze on m.in. o atrakcyjnym położeniu Nowego Miasta, pięknej synagodze i rynku, który pełnił wówczas funkcję centrum handlowego. Jego wspomnienia dostarczają też wielu informacji o samych mieszkańcach np. o tym, że przy ul. Mittelstrasse (dzisiejsza ul. Daszyńskiego) mieszkał handlarz końmi o nazwisku Schmul. Ciekawostki S. Landshuta dotyczą także okresu jego dzieciństwa, kiedy to na przylegających do Drwęcy łąkach organizowano ogniska z pieczeniem ziemniaków, a po zalaniu tego terenu wodą, w zimie jeżdżono tam na łyżwach. Pomimo tego, iż Neumark czyli dzisiejsze Nowe Miasto Lubawskie było jego rodzinnym miastem, to po odrodzeniu się Polski, cała jego rodzina je opuściła.

Dariusz Andrzejewski